Mam jakieś szczęście do jesieni,

W zeszłym roku udało mi się trochę postatystować w szpitalu w epidemii której wg sporej części narodu nie ma i złotą jesień spędziłem oglądając ją zza szyb okiennych ( jak udało mi się oczywiście dojść ...

I znowu to pytanie….

Wczoraj znowu ktoś zadał mi pytanie, czemu co pewien okres czasu coś mnie nachodzi i piszę. Dlaczego w obecnych czasach, wykonuje taką dziwną czynność i się uzewnętrzniam. Czasem napiszę coś o technice, czasem jakieś wypociny ...

Korek

Weekendy w wakacje mają ta wadę, że wyć się chce …. Wyjazd z Wawy +1,5h .. powrót do domu +1h Żeby człowiek jeszcze po drodze mógł porobić coś produktywnego a tu pozostają mu rozmyślania w ...

3…2…1… Start

Witajcie na nowej wersji mojego punktu w sieci. Zmieniła się szata graficzna, zmienił się…… no dobra inaczej, zmieniłem wszystko. W ramach eksperymentów przeskoczyłem na WordPressa i musiałem się odnaleźć w tym środowisku. Jest inaczej, a ...

Wyznanie….

Chyba czas na małe wyznanie. Żeby nie było, żaden coming out ( ktoś mi się kiedyś musi wyjaśnić genezę tej nazwy ), #MeTo ( szczytna akcja doprowadzona do poziomu lansu ) czy zabaw z udziałem ...

Proszę…

Po tym co słyszę od Was, znajomych i przyjaciół postanowiłem sobie, że jeszcze ostatni raz wrócę do swojej choroby. Data jest dobra bo dziś mija dokładnie 3 miesiące, od kiedy wyszedłem ze szpitala po Covid-19. ...

Następnym razem nie będę hamować

Ktoś zajeżdża Ci drogę, ty unikasz wypadku ale ładujesz się pod inny samochód, ten który Ci zajechał, ucieka bez szwanku. Nie ma sprawcy wiec cała wina po twojej stronie. Podpowiedź od policji…. Panie na przyszłość ...

Powrót z drugiej strony ….

Pięć tygodni temu wróciłem ze szpitala po przejściu COVID. Tygodni w których od nowa poznawałem jak działa mój organizm i co to znaczy normalność. Taka nowa normalność. Taka w której wejście na trzecie piętro powoduje ...

Nowy na Insta…

Przyznaję się. Popełniłem ten straszny czyn i założyłem sobie konto na Instagramie. Nie żebym rezygnował z czegokolwiek obecnie używanego, co to to nie. Po prostu zapewne uzależniłem się. Nie wiem czy wiecie, ale zgodnie z ...

Taki tydzień

Ten tydzień był szalony. Zaczęło się od czasowego pożegnania się z wszystkimi silnikowymi pojazdami. Samochód wraca do zdrowia po moim osobistym debiliźmie ( dalej mną trzaska jak o tym wspominam ) a hulajnoga podczas testów ...