Dzień Niepodległości made by Poland
Wyobraź sobie taki dzień….
Wolny od pracy….
Spotykasz się ze znajomymi i nieznajomymi w centrum swojego miasta. Idziecie razem z uśmiechami na twarzy, z dumą z narodu którego częścią jesteś. Cieszycie się razem że mieszkacie w kraju który jest wolny i niepodległy, może nie idealnym ale waszym, wspólnym.
Gdzieś tam są też politycy, zjednoczeni tego dnia by głosić tą wieść światu, że potrafimy być narodem, który jest zjednoczony w chwilach trudnych i w czasach gdy po prostu trzeba dbać o szarość codziennej egzystencji.
Tłumy ludzi spotykają się tylko i wyłącznie po to by cieszyć się wspólnotą i wolnością którą dali nam nasi poprzednicy.
Dzień w którym wszyscy jesteśmy POLAKAMI.
Cóż…..
Patrząc na dzisiejsze wiadomości, to nadal brzmi jak wstęp do jakiejś powieści z alternatywnej rzeczywistości, lub po prostu SF.
Bo u nas nawet w dzień dumy narodowej są „My” i „Oni” ci co „hańbią” i „nie rozumieją”, „twardogłowi” i „sprzedawczyki”.
Nie ma dobra ojczyzny tylko jest „racja stanu” propagowana przez tych co wiedzą wszystko lepiej.
Jest kolejny dzień w którym udowadniamy, że od czasu rozpadu Rzeczypospolitej i rozbiorów, absolutnie niczego żeśmy się nie nauczyli.
Niezależnie od tego ile krwi wsiąkło w tą ziemię.